Z Afryki

Wydanie I
Rok wydania: 2000
Nakład: 3 000 egzemplarzy

Wydawnictwo Buffi, Bielsko-Biała
Stron: 128

„Fotografuję już 40 lat i właściwie mógłbym wydać podobnych albumów dużo więcej, ale po prostu nie mam czasu. Wydanie albumu jest bardzo pracochłonnym zajęciem. „Z Afryki” wydałem dzięki pomocy wielu osób. Bez nich byłoby to, ze względów czasowych, niemożliwe. Masę czasu poświęcam na wykłady, spotkania i odczyty. Świat, w którym żyjemy, jest światem konferencji, seminariów, zjazdów, kolokwiów – jest ich coraz więcej. Bronię się przed tym jak mogę ale i tak zajmuje mi to bardzo wiele czasu. Tym bardziej, iż nasza wiedza o świecie ciągle się zmienia i po prostu staram się orientować we wszystkim co się dzieje. Nie tylko w świecie, ale i antropologii, filozofii, socjologii i historiografii. Moim największym problemem jest to, że nie starcza mi czasu i prowadzę ciągłą walkę między tym co bym chciał jeszcze napisać i wszystkim innym co mógłbym zrobić. Można oczywiście wybrać taką drogę życia, żeby niczym się nie zajmować, tylko siedzieć i pisać. Ale ja nie jestem fikcjopisarzem, ja nie umiem wymyślać. Najpierw muszę dużo przeczytać, przemyśleć. Pisanie jako pisanie mnie nie interesuje. Na świecie pisze się za dużo – większość nie ma dla mnie żadnej wartości. Mnie interesuje napisanie czegoś, co może być jeszcze jedną, górnolotnie mówiąc, cegiełką wspólnego gmachu, który budujemy”.

Ryszard Kapuściński

Znakomity pisarz i reportażysta po raz pierwszy publikuje w albumie zdjęcia stanowiące artystyczny plon jego licznych podróży w głąb Czarnego Kontynentu. Zbiera w nim doświadczenia ponad czterdziestu lat, odkąd pierwszy raz pojechał do Afryki. Album posiada walory dokumentu i świetnej fotografii. W 2001 roku uhonorowany został wyróżnieniem w Konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek „Najpiękniejsze Książki Roku” oraz Nagrodą im. Arkadego Fiedlera „Bursztynowy Motyl”. Ukazał się w edycji włoskiej i hiszpańskiej.

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*