Archiwum kategorii: prasa_1997

 

Świat w kawałkach

Autor: Michał Cichy źródło: Gazeta Wyborcza data publikacji: 1997-05-13 ——————————————————————– Michał Cichy: Jakiego typu literaturą są kolejne tomy „Lapidarium”? Ryszard Kapuściński: Mieszczą się w „poetyce fragmentu”. Ktoś powiedział, że taka forma nasila się w momentach kryzysów literackich, kiedy jakaś forma się kończy, a inna jeszcze nie zaczyna. Dziś świat atakuje nas taką ilością spraw, że [...]

 

Laboratorium polityczne

Autor: Ryszard Malik źródło: Rzeczpospolita data publikacji: 1997-01-01 Czy wydarzenia rozgrywające się w Zairze rzeczywiście są takie ważne? Nagle Afryka jest znowu na pierwszych stronach gazet, wszyscy analizują sytuację… RYSZARD KAPUŚCIŃSKI: Niewątpliwie tak. Jest to ważne wydarzenie z kilku względów. Konflikt w Zairze jest dziś jednym z największych na naszej planecie. Ale jeśli chodzi o [...]

 

Świat z każdego miejsca wygląda inaczej

Autor: Donat Szyller źródło: Gazeta Wyborcza data publikacji: 1997-10-17 ——————————————————————– Najlepsza droga do poznania wiedzie przez przyjaźń. Ale zaprzyjaźnić się ze światem nie jest łatwo i nawet nie w pełni jest to możliwe – mówił Ryszard Kapuściński podczas uroczystości odebrania doktoratu honoris causa Uniwersytetu Śląskiego. Świat ma naturę złożoną, sprzeczną, paradoksalną, wiele w nim dobra, [...]

 

Szukanie miejsca w nowym świecie

Autor: Jonathan Schell źródło: Rzeczpospolita Nr 266 data publikacji: 1997-11-15 ——————————————————————– Jonathan Schell: Wydarzenia historyczne są z natury nieprzewidywalne. Ale najbardziej nieprzewidywalnym ze wszystkich był upadek Związku Radzieckiego. Jako autor „Imperium” jest pan osobą w szczególny sposób predysponowaną do odpowiedzi na pytanie: dlaczego nie dało się tego przewidzieć? Ryszard Kapuściński: Problem Rosji jest przez historyków [...]

 

Kalejdoskop 96

Autor: Ryszard Kapuściński źródło: www.wyborcza.pl data publikacji: 1997-12-31 ——————————————————————– Cape Town Nie wiem, dlaczego przypomniał mi się nagle pewien mim (klaun? trefniś?) na bulwarze w Cape Town. Była słoneczna niedziela rano, spacerowały tłumy ludzi. Spośród nich mim wybierał jakąś osobę i tak, aby nie być przez nią zauważony, zaczynał iść tuż za nią – stawał [...]