Odszedł pisarz i doskonały reportażysta

Autor:Donat Szyller
Źródło:Dziennik

O śmierci mówił, że „człowiek zawsze umiera sam, moment umierania to
najbardziej samotny moment życia”. Ryszard Kapuściński – literat,
doskonały reportażysta i publicysta nie żyje. Zmarł w Warszawie, po
ciężkiej chorobie. W marcu skończyłby 75 lat. Był jednym z najczęściej
tłumaczonych za granicą polskich pisarzy.


Kapuściński zmarł w warszawskim szpitalu przy ul. Banacha. W piątek
przeszedł poważną operację układu pokarmowego. We wtorek rano miał zawał
serca. Lekarze nie mogli mu pomóc.


Urodził się 4 marca 1932 r. w Pińsku na Polesiu (obecnie Białoruś) w
rodzinie nauczycielskiej. Debiutował w wieku 17 lat w tygodniku „Dziś i
Jutro”. Od tego czasu praktycznie nie wypuszczał pióra z rąk. Karierę
dziennikarską rozpoczął w „Sztandarze Młodych”. Pierwszą nagrodę
literacką przyniósł mu w 1956 roku reportaż o robotnikach z Nowej Huty.
W 1956 r. wyruszył też w swoją pierwszą wielką podróż. Był w Indiach,
Afganistanie i Pakistanie. W następnym roku pojechał do Chin i Japonii.
Po powrocie rozstał się ze „Sztandarem” i zaczął pisać dla Polskiej
Agencji Prasowej. Pod koniec 1958 r. otrzymał etat w „Polityce”. Jego
nazwisko stało się głośne po relacjach z rozdartego wojną Konga.


W 1962 r. już na stałe związał się z PAP. Jako korespondent w Afryce
relacjonował upadek cesarzy w Etiopii i Iranie. Był świadkiem 27
rewolucji, wydał 19 reporterskich książek, zyskał międzynarodową sławę i
uznanie. Napisał książki, które przeszły do legendy polskiej
literatury, m.in. „Wojnę Futbolową”, „Cesarza”, „Heban” czy
„Lapidarium”.
Mawiał, że „reporterska ciekawość świata to rzecz charakteru”.


„Dobre i złe dziennikarstwo można odróżnić łatwo – w dobrym
dziennikarstwie oprócz opisu wydarzenia znajduje się również
wytłumaczenie jego przyczyn. W złym dziennikarstwie istnieje sam opis,
bez żadnych związków czy odniesień do kontekstu historycznego – relacja z
nagiego wydarzenia, z której nie dowiadujemy się ani o jego
przyczynach, ani o tym, co je poprzedziło” – mówił i dodawał, że tak
wychwalany przez niektórych obiektywizm dziennikarski nie istnieje.
„Obiektywizm to tylko kwestia sumienia tego, który pisze. I sam powinien
sobie udzielić odpowiedzi na pytanie, czy to, co pisze, jest bliskie
prawdy, czy nie” – uważał.


Jego ostatnią książką były wydane w 2004 roku „Podróże z Herodotem”. W
2006 r. ukazały się dwa tomiki wierszy Kapuścińskiego – „Prawa natury” i
„Ten inny”. Ponad 40 razy był honorowany nagrodami za twórczość.
Otrzymał też tytuł doktora honoris causa dwóch uniwersytetów.

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*