Nieznana rozmowa z Ryszardem Kapuścińskim w holenderskiej telewizji (1999)

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

Paul Scheffer rozmawiał w holenderskiej telewizji VPRO w 1999 roku z Ryszardem Kapuścińskim. Był to jeden z serii autobiograficznych wywiadów z wybitnymi osobistościami świata nauki, kultury i polityki. Tytuł: Leven & werken: Ryszard Kapuscinski. Długość: 51’11”.

Wynotowane wybrane wątki:

Ryszard Kapuściński mówi o dzieciństwie w Pińsku, wejściu rosyjskich czołgów do miasta. Nauka w rosyjskiej szkole. Atmosfera strachu, deportacje. Polityka Stalina: czyszczenie etniczne. Surowa zima 1939/40, brak jedzenia, stanie w kolejkach po nocach by dostać trochę chleba, cukru. Wiele dni bez jedzenia. Poznał czym jest głód. Pierwsze lata wojny pamięta jako okres głodu. Dla dzieci głód jest strasznym doświadczeniem. Ojciec ucieka z kilkoma przyjaciółmi z transportu do Katynia. Katyń jest nie tylko symbolem tragedii narodowej ale jest również bardzo ważny do zrozumienia tego jak system totalitarny działa, bo w Katyniu nie tylko zostali zamordowani wszyscy oficerowie ale zlikwidowano tam całą polską inteligencję, wszystkich intelektualistów, lekarzy, prawników, każdego kto miał wyższe wykształcenie. Gdy wojna się skończyła Polska nie miała inteligencji, trzeba było budować wszystko od początku. Jest to bardzo ludzka historia, dziś też jest wiele różnych wojen i ludzie nie zwracają na to uwagi, jakkolwiek teraz mamy telewizję i możemy wojny przynajmniej zobaczyć. Wtedy wiedza o tym co działo się w innych częściach świata była bardzo ograniczona. Nawet jeżeli ludzie mieli jakieś informacje, to ludzie w Ameryce, Kanadzie, poza Europą nie wierzyli w nie bo nie mogli sobie wyobrazić rozmiarów zbrodni.

Mówi o swoim zmaganiu z doświadczeniami wojny. Są one bardzo niebezpieczne dla psychiki i jest bardzo niebezpieczne dać się zniszczyć tym wspomnieniom i obrazom. Próba uwolnienia się od tego, ale nie wszystko jest możliwe. Sprawia to jednak, że jest czuły na sytuacje konfliktu, napięcia, wojny. Strategia przetrwania w czasie wojny to być jak najmniej widocznym. Polska ma długą tradycję oporu, walki o wolność. W polskiej kulturze, polskim języku rozwinięto język ezopowy. Mówienie jednej rzeczy i rozumienie przez to czegoś innego. Słowa mające różne znaczenie w różnym kontekście. Niczym wiele języków. Przykład książki „Cesarz”. W Polsce czytanie jej jako książki o ludziach władzy nad Wisłą.

Skąd ta fascynacja podróżami? Żeby uciec, być wolnym? Do pewnego stopnia, ale przede wszystkim fascynował go świat. XX wiek nie był tylko pesymistycznym wiekiem, ale czasem narodzin trzeciego świata, nie tylko dekolonizacji ale wolności dla 2/3 ludzkości. Była nadzieja na to, że niepodległość oznacza dobrobyt. Naiwność.

Czego szukał? Życia prostych ludzi, tzw. normalnych ludzi, tzw. ludzi ulicy.

Pozwólmy każdemu rozwijać się na swój sposób, nie narzucać europejskiego systemu wartości. Niech każdy ma wolność do własnej kultury i jej wyrażania.

Nie mógł patrzeć okiem kolonizatora, bo Polska nie miała takiego doświadczenia. To Polska była kolonią. Niewiedza w Afryce, że kolonializm dotyczył też białych ludzi, Europejczyków, np. Polaków. Rozmowa z Afrykańczykami: Ile lat byliście kolonią? 70 lat? To jest nic. Mój kraj był dwa razy dłużej. Wiem co to znaczy kolonializm. Wiem o tym od mojego taty, dziadka. W drugiej połowie XIX wieku zabroniono mówić w języku polskim na ulicy. Doświadczenie kolonializmu jest czymś co mam we krwi i co jest zapisane w naszej historii. To be independent is very fresh and new experience for us.

Kapu mówi co wpłynęło na zaczęcie książek „Cesarz i „Szachinszach opisem psa Lulu (nie mógł pisać już 20 raz o rewolucji w ten sam sposób jak dotychczas) i opisem pokoju hotelowego (dać na początku opis manifestacji? To by było nudne).

Why pushing luck and fate all the time (przykład Angoli)? I am again telling you, this is curiosity, fascination of what’s going on. Jestem historykiem. Są dwie metody pisania historii. Jedna – na uczelni. Ale odmówiłem. Bycie profesorem na uczelni nie było tak interesujące dla mnie. History is in the making. I tak chciałem ją opisywać. Trzeba pisać o pain, hunger, suffering, disaster. Why are you going? Bo innej metody nie ma by opisywać history in the making. You have to take this risk. Fascynacja jest silniejsza niż strach. Być tam. Zobaczyć na własne oczy, bo eyewitness account jest najbardziej wartościowe. Moralnie, etycznie jest to dla mnie ważne. Zobaczyłem to. Daje mi to bezpieczeństwo bo mogę udowodnić to własnym doświadczeniem. To be insider. You can’t be outsider.

Kongo, śmierć Lumumby. Odmówiono mu opublikowania tekstu. Wezwany do MSZ słyszy: te historie są nieprawdziwe. Nigdzie nie pojedziesz, bo kłamiesz.

Zawsze mówię w takich sytuacjach, bo to się kilka razy potem powtarzało: Pojedź ze mną. Zabiorę ciebie tam. Zobaczysz. I potem pogadamy. (You go with me. I will take you there. You will see. And then we talk).

To jest ważne. Żeby tam być. Potwierdzić prawdę, o której się pisze, swoim ryzykiem i swoim życiem jeśli jest to konieczne. To nie tylko chłodny opis, ale próba wyjaśnienia. A wyjaśniając, tłumacząc coś, walcząc o coś, jesteś zaangażowany.

Polityczne zaangażowanie? Nie, to jest ludzkie zaangażowanie (human engagement), moralne zaangażowanie. Widzisz ludzi cierpiących, którzy walczą o coś, których sprawa jest słuszna, ale nie mają możliwości by to wyrazić. Zobacz ile jest biedy na świecie, setki milionów ludzi cierpiących, ale to są ludzie milczący. Nie wiedzą jak to wyrazić, jak wyrazić ich potrzeby, problemy, tragedie. I ktoś powinien za nich mówić. Bo nam jest łatwo o tym zapomnieć, że żyjemy na bardzo niesprawiedliwym świecie. Bo nie widząc tych realiów, po prostu o nich zapominamy. Myślę że to nie jest słuszne. Powinniśmy o tym mówić.

Dekolonizacja i kryzys państwa.

Dwie tendencje. Globalizacja i dezintegracja.

McDonald.

Świat jest chaotyczny, ale ludzie są w stanie żyć w pokoju. Wojny są, ale lokalne. Każda wojna jest dramatem. Ponad pół wieku żyjemy bez wielkiej wojny i nie ma takiej na horyzoncie. Nie możemy powiedzieć, że żyjemy przed jakąś wielką wojną. Lokalna wojna i wojna domowa will always be with us, gdyż żyjemy w okresie tworzenia się nowych państw, nowych narodów. Takie okresy są pełne konfliktów interesów.

Polską. Udana dekolonizacja po 1989? Strajki w Stoczni Gdańskiej w 1980. Grudzień 1981. Czołgi. History is very complicated / dramatic process.

W Europie Środkowej i Wschodniej możemy się spodziewać wielu unhappy surprises. Nigdy nie wiadomo co się stanie.

Czy w społeczeństwie polskim są ciągle ślady doświadczenia kolonialnego? To naturalne, bo to jest bardzo długie doświadczenie. Względnie łatwo jest nauczyć nową rzecz jedną osobę, ale nauczyć całe społeczeństwo to bardzo długi i trudny proces. Społeczeństwa mają inną prędkość rozwoju. Życie jednej osoby to krótka historia i może się w nim wiele wydarzyć. Może być wiele doświadczeń. Zmienić mentalność społeczeństwa i jego doświadczenie, sposób myślenia, sposób bycia to bardzo długi proces.

Naszym problemem w Polsce jest to, że ludzie czują się bardzo zagubieni. Nie mogą odnaleźć się w społecznych, politycznych, ekonomicznych realiach. Znaczna część społeczeństwa nie możne znaleźć swojego miejsca. Jest raczej poczucie bycia zagubionym, samotnym. Cała ta część Europy żyje ciągle w stanie wielkiego kryzysu. Całe to doświadczenie jest bardzo nowe i 10 lat to krótki okres w życiu społeczeństw. Trzeba obserwować co się dzieje, analizować sytuację.

Pińsk. Polacy na Białorusi są obywatelami drugiej kategorii.

The struggle is going on. This is a very historical moment for us, very important and crucial.

 

autor: Adam Kajzer http://terzanitiziano.info/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*