Kapuściński był zbyt wielki na Nobla

Autor:Tomas Venclova
Źródło:Dziennik

„Odejście Ryszarda Kapuścińskiego to wielka strata dla polskiej i
światowej literatury. To był (jak ciężko mówić o nim w czasie
przeszłym!) wielki pisarz, najlepszy autor reportażu naszych czasów,
niezwykle mądry człowiek. Cokolwiek bym dziś o nim napisał – wszystko
zabrzmi jak banał” – pisze w „Fakcie” poeta Tomas Venclova.
Kapuściński z reportażu uczynił ogromną sztukę, a to bardzo trudne. Sam
param się reportażem od czasu do czasu i bardzo wiele się od niego
nauczyłem. Kapuciński jak nikt rozumiał nasz globalizujący się świat i
różne jego przypadłości. Lepiej niż ktokolwiek na świecie rozumiał
okropną sytuację w wielu miejscach globu. Nie znam nikogo innego, kto z
taką empatią pisałby o trzecim świecie.

Miałem przyjemność spotkać się z Ryszardem Kapuścińskim tylko jeden
raz. To było w Nowym Jorku na wieczorze poświęconym pamięci Czesława
Miłosza. (Był tam wtedy także Salman Rushdie.) Długo rozmawialiśmy. Było
to bardzo ciekawe doświadczenie. Pochodzimy z Kapuścińskim z podobnych
stron. W dodatku nie tak bardzo oddalonych od siebie. On z Polesia, a ja
z Litwy. To ten sam krajobraz, podobni ludzie, te same problemy. I
głównie o tym mówiliśmy. Rozmawialiśmy też o podróżach. Podobnie jak
Kapuściński jestem zapalonym podróżnikiem. Rozmawialiśmy o Afryce.
Zwierzyłem się, że chciałbym pojechać do Etiopii i dostałem od niego
szereg rad, jak to najlepiej zorganizować, gdzie i jak się poruszać.

Ryszard Kapuściński z całą pewnością zasłużył na literacką nagrodę
Nobla. Od wielu lat jego nazwisko pojawiało się na giełdzie nazwisk
przed przyznaniem tej nagrody. I od kilku lat byłem pewien, że
Kapuściński tę nagrodę otrzyma. Ilekroć dowiadywałem się, że Nobla
przyznano komuś innemu, czułem rozczarowanie. To była zawsze przykra
niespodzianka. Myślałem: za rok to już na pewno będzie on. Nie wiem,
czemu tego Nobla nigdy nie dostał. Może jakieś znaczenie miało to, że
gatunek, który uprawiał, nie przez wszystkich był uważany za literaturę.
Z Noblem tak już jest, że najwybitniejsi pisarze w dziejach nigdy tej
nagrody nie dostali. Wielu nienoblistów miało większe znaczenie dla
literatury światowej niż niejeden noblista. Nobla nie dostał ani
Tołstoj, ani Ibsen, ani Proust, ani Joyce, ani Kafka, ani Rilke, ani
Mandelstam. Mimo tego wywarli wielki wpływ na literaturę. Tak samo
będzie z Kapuścińskim.

Tomas Venclova wybitny poeta, eseista i krytyk litewskiego pochodzenia

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*