Andrzej Muszyński pierwszym laureatem stypendium im. Kapuścińskiego

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter
Andrzej Muszyński, źródło: http://www.peron4.pl
Andrzej Muszyński, źródło: http://www.peron4.pl

Andrzej Muszyński został pierwszym laureatem stypendium im. Ryszarda Kapuścińskiego dla młodych dziennikarzy – werdykt ogłoszono w poniedziałek, podczas uroczystości zorganizowanej w piąta rocznicę śmierci patrona stypendium.

Stypendium im. Ryszarda Kapuścińskiego dla młodych dziennikarzy, ufundowane, zgodnie z wolą patrona, z części honorariów za jego książki, przyznaje utworzona przez Alicję Kapuścińską, wdowę po zmarłym pisarzu, Fundacja im. Ryszarda Kapuścińskiego – Herodot. Stypendium, przyznawane raz do roku na zrealizowanie projektu reporterskiego (reportaż, cykl reportaży, ewentualnie książka reporterska), wynosi 30 tys. zł.
Alicja Kapuścińska powiedziała podczas poniedziałkowego spotkania, że jej mąż miał wiele planów, których nie zdążył zrealizować – chciał napisać książki o Romanie Malinowskim, o Ameryce Łacińskiej, o Pińsku. „Jednym z jego marzeń było też utworzenie stypendium dla młodych reporterów. To było dla niego bardzo ważne, wspominał o tym pomyśle jeszcze w szpitalu, w ostatnich dniach życia. Tak więc ustanawiając to stypendium spełniliśmy jego nienapisany testament” – powiedziała Kapuścińska.Na konkurs organizowany przez Fundację Herodot napłynęło 56 zgłoszeń od młodych dziennikarzy, w wieku od 18 do 35 lat. Jury, w którym znaleźli się Alicja Kapuścińska, Hanna Krall, Elżbieta Sawicka, Małgorzata Szejnert, Wojciech Jagielski, Sławomir Popowski oraz Mariusz Szczygieł, wybrało Andrzeja Muszyńskiego, podróżnika i dziennikarza, który studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale zamiast kontynuować karierę, zaczął coraz więcej pisać i założył agencję podróży Wyprawy z Reporterem. Podróżował i opisywał jako reporter-wolny strzelec m.in. kraje Azji Południowo-Wschodniej. Od 2008 roku Muszyński pracuje nad książką o Birmie i na jej dokończenie przeznacza – jak powiedział – otrzymane stypendium.
Podczas poniedziałkowego spotkania odbyła się też promocja niedawno wydanej książki „Pisanie. Z Ryszardem Kapuścińskim rozmawia Marek Miller„. Jej oś tworzy zapis dyskusji o zawodzie reportera. Kapuściński opowiada Millerowi o całym procesie twórczym – od wymyślenia tematu, poprzez zbieranie informacji, opracowanie materiału, po żmudny trud samego pisania. Kapuściński, najsławniejszy polski reporter, z zasady nie zadawał pytań na konferencjach prasowych, nie przeprowadził też, jak pisze Miller, ani jednego wywiadu w swojej karierze. „Metodą Ryśka było słuchanie, powolne, cierpliwe otwieranie rozmówcy. Nie był zaczepny ani prowokujący. Dystansował się od takich agresywnych dziennikarzy jak na przykład Oriana Fallaci, której miał za złe, że w opisywanej rzeczywistości szuka potwierdzenia stawianych przez siebie tez. Kapuściński przystępował do obserwacji bez takich uprzedzeń, naprawdę chciał się czegoś o świecie dowiedzieć” – mówił Miller.W rozmowie przeprowadzonej w 1987 roku Kapuściński odpowiada Millerowi na trudne pytania dotyczące zaangażowania w politykę, związku jego pisania z faktem, że pracował jako korespondent mediów obozu socjalistycznego. Kapuściński uważa, że znalazł się we właściwym czasie na właściwym miejscu. „Był taki czas, kiedy polityka zagraniczna naszego kraju współbrzmiała akurat z aspiracjami i ambicjami krajów Trzeciego Świata. Współbrzmiała w tym sensie, że te ludy były częścią tradycyjnej, kolonialnej struktury świata, a chodziło o złamanie tej struktury, o jej zniesienie. Ponieważ ta struktura należała do świata zachodniego, to w naturalny sposób polityka tego obszaru, w którym żyjemy, była zgodna z interesem krajów Trzeciego Świata, tak jak i moje działania jako korespondenta agencji” – tłumaczył Kapuściński.

Kapuściński miał świadomość, że jako reporter występował po konkretnej stronie politycznej, ale uważa, że udało mu się zachować dziennikarską uczciwość w opisywaniu świata. „Ja nie mam żadnych książek do wycofania. Nie mam żadnych artykułów na przemiał. Nie mam żadnych wypowiedzi, których wolałbym, żeby nikt nie słyszał” – mówił Millerowi Kapuściński.

Wiosną 1987 r. grupa dziennikarzy i studentów skupionych w Pracowni Reportażu zorganizowała przeprowadzenie wywiadu z Ryszardem Kapuścińskim w studiu filmowym w Łodzi. Zrealizowane wówczas nagranie stanowi treść filmu, który jest dołączony do opublikowanej przez Czytelnik książki.

Źródło: PAP

Wywiad z Andrzejem Muszyńskim

http://www.peron4.pl/andrzej-muszynski-pisanie-jest-dla-mnie-najwazniejsze/

Zapraszamy do lektury fragmentu najnowszej książki